
I Strzelanie Żniwne o Statuetkę św. Idziego za nami!
2026-09-06Są takie wydarzenia, które się kończą; człowiek jeszcze długo jest myślami gdzie indziej, a w głowie gra „pamiętajcie o ogrodach”…
W lutym br. w imieniu chóru Cantando Canzoni napisała do nas Pani Agnieszka Krzystyniak i zaprosiła Towarzystwo Miłośników Ziemi Zakliczyńskiej do współpracy przy koncercie, który miałby odbyć się we wrześniu. Jaka mogła być nasza odpowiedź? Oczywiście, że TAK! Te pół roku zleciało bardzo szybko. Ze strony Towarzystwa zobowiązaliśmy się przygotować krótki scenariusz części historycznej. Dzięki życzliwości Burmistrza Miasta i Gminy Zakliczyn, Pana Dawida Chrobaka, mogliśmy oprzeć go na materiałach przygotowanych do audioprzewodnika po zamku melsztyńskim, którego premiera miała miejsce w kwietniu 2026 r. Tak powstała krótka opowieść prowadząca przez tysiące lat historii tego miejsca: od czasów, kiedy zamku jeszcze nie było, przez Leliwitów, potęgę Melsztyna, wojny i upadek warowni, aż po jej drugie życie i Melsztyn, który znamy dzisiaj- z odbudowaną wieżą i wspaniałym punktem widokowym na Dolinę Dunajca.
No ale… najważniejsza wczoraj była przecież muzyka! Te piosenki! Te głosy! I dopiero słuchając Cantando Canzoni na żywo, człowiek uświadamia sobie, ile pracy stoi za takim koncertem. Patrzyliśmy na nich i zastanawialiśmy się: skąd oni wiedzą, kiedy dokładnie kto ma zacząć śpiewać?! Kiedy jeden głos ma się pojawić, kiedy dołączają kolejne, kiedy wybrzmieć mocniej, a kiedy niemal zamilknąć… A wszystko dzieje się z taką lekkością, jakby było najprostszą rzeczą na świecie. Coś niesamowitego! Ale przecież za tą lekkością są godziny prób, ogrom pracy, skupienia i perfekcyjne prowadzenie Dyrygenta. Każdy głos ma swoje miejsce, a razem tworzą coś, czego nie da się opisać jednym słowem. To było przepiękne! A później była jeszcze prawdziwa uczta na zamku! Za sprawą Pani Ani Dulian i Pani Bogusi Pietras. I herbatka – jesienna herbatka z sokiem malinowym, cytrynką, goździkami. Pyszności!
Jeszcze raz ogromnie dziękujemy za zaproszenie nas – Towarzystwa Miłośników Ziemi Zakliczyńskiej do współtworzenia tego wydarzenia. Dziękujemy Dyrygentowi Panu Dawidowi Nawalańcowi i Pani Agnieszce Krzystyniak za życzliwość i bardzo dobrą współpracę. Dziękujemy Pawłowi Szymanowiczowi, który wraz z Dyrygentem Dawidem Nawalańcem mistrzowsko poprowadził dzisiejszy koncert, między – dosłownie- „słowem a dźwiękiem”. Cieszymy się, że mogliśmy dołożyć do tego wieczoru swoją małą cegiełkę. Bo choć zamkowa sala jest kameralna, dzisiejsze wydarzenie zdecydowanie kameralne nie było. Zabrakło miejsc siedzących, część Gości słuchała koncertu na stojąco, a muzycznie… było po prostu wow.
A dla jednej z naszych członkiń ten niezwykły wieczór miał jeszcze jeden, szczególny wymiar, bo stał się trochę prezentem urodzinowym! Martusiu, raz jeszcze– wszystkiego, co najpiękniejsze! Trudno chyba wymarzyć sobie piękniejsze urodziny, niż wieczór pełen muzyki na melsztyńskim zamku. ![]()
A jeśli ktoś z Was zastanawiał się, skąd na zamku wzięło się Zakliczyńskie Bractwo Kurkowe… Otóż chwilę wcześniej zakończyło się I Strzelanie Żniwne o Statuetkę św. Idziego. A że wśród członków i sympatyków naszego Towarzystwa są Bracia Kurkowi, to prosto ze strzelnicy trafili na melsztyńskie wzgórze. ![]()
![]()
Maria Grzegorczyk
Kasia Kokosza
PS Miało być krótko, ale jak tu krótko pisać o taaaaaakim wieczorze? ![]()
















































